128

- Dobrze. Hm, wszystko u niego w porządku.
sie czym martwic.
przeciwko temu, by najpierw samemu zajrzec do tej
wypuscic jej z ramion, napre¿ony jak struna, wibrujac ta sama
jakies głosy, zakłócajac sen.
serce waliło jej jak młotem, a wizje z przeszłosci z ka¿da
kamizelke ratunkowa. Starszy od Nicka o trzy lata Alex był
- Wobec tego zadzwonię do pani.
- Sadzisz, ¿e cos ukrywa?
- Policja... zaraz tu bedzie - odparł blady jak sciana Tom.
pocieszyc, powiedziec, ¿e wszystko jakos sie uło¿y, szybko
Janet usmiechneła sie szeroko.
odwinie, bo jest wart miliony. A teraz niespodzianka. Lwia
Nie mo¿na było uznac Pam za sobowtóra Marli Cahill, ale z

Jak gdyby było go stać na coś podobnego.

- Mo¿e chciałbys teraz troche odpoczac?
O Bo¿e, dlaczego nie mo¿e mu zaufac, czuła, ¿e nie mo¿e.
- Kochanie, prosisz się o kłopoty - zauważył, uśmiechając się półgębkiem.

- Może to pomyłka - zasugerowała Shelby.

mnie, że będąc tak przystojnym, jego wysokość nie dał się
mu się to dziwną u pokojówki umiejętnością.
- Owszem - odrzekł nieco drżącym głosem - ale wszyscy czasem

unieszczesliwic, ¿e romans z nim na pewno zrujnuje jej ¿ycie.

terapeutkę, nie tracąc czasu. - Wyszukuje sobie krzyże do dźwigania, bo
Poprosić Shelly czy tę studentkę, by któraś cię zastąpiła?
Londynu.